Podczas wczorajszego posiedzenia Komisji ds. Raka (BECA) miało miejsce wysłuchanie publiczne pt. „Współpraca to siła: dzielenie się wiedzą i danymi, poprawa transgranicznej opieki w walce z rakiem”. W dyskusji w udziałem przedstawicieli Komisji Europejskiej, a także ekspertów w dziedzinie transgranicznej opieki zdrowotnej głos zabrała m.in. wiceprzewodnicząca BECA, eurodeputowana PiS Joanna Kopcińska.
Polska polityk nawiązała do dyrektywy w sprawie stosowania praw pacjentów w transgranicznej opiece zdrowotnej mówiąc, że zapoczątkowała ona europejską współpracę w dziedzinie opieki zdrowotnej, poprzez tworzenie sieci referencyjnych dla chorób rzadkich oraz rzadko występujących złożonych chorób i promowanie inicjatywy w zakresie telemedycyny w celu ustanowienia odpowiednio rozumianej europejskiej przestrzeni danych dotyczących zdrowia. Eurodeputowana zauważyła, że trwająca pandemia COVID-19 wyraźnie wzmocniła znaczenie współpracy transgranicznej w opiece zdrowotnej, ilustrując również korzyści dla systemów opieki zdrowotnej płynące z udostępniania zdolności transgranicznych w UE.
Kopcińska pytała, jakie rekomendacje - w kontekście procedowanej obecnie przez Komisje Europejską oceny praw pacjenta w transgranicznej opiece zdrowotnej, której mapa drogowa została przedstawiona kilka miesięcy temu i obecnie trwających konsultacji publicznych - zgłaszane są w odniesieniu do mapowania, szkolenia, koordynacji organizacji pacjentów, aby zapewnić najmłodszym pacjentom skuteczny dostęp do sieci europejskiej, szczególnie w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie jest aktywny udział niskich średnich wskaźników wydatków na zdrowie (LHEAR).
Ponadto, zauważyła posłanka do PE, zwrot kosztów transgranicznej opieki zdrowotnej, w tym wczesnych badań klinicznych oraz związanych z nimi podróży i zakwaterowania dzieci i ich rodzin może być bardzo wysoki. "Sieć PaedCan (europejska sieć referencyjna ds. chorób nowootworowych u dzieci) nadaje priorytet mechanizmom przenoszenia informacji i wiedzy, ale nie zawsze pacjentom" - wskazała. "Ponieważ jednak w celu uzyskania wysoce specjalistycznej opieki może być wymagana podróż transgraniczna, niezbędny jest odpowiedni zwrot kosztów dla rodziców i ich dzieci" – argumentowała. W związku z tym wiceprzewodnicząca BECA dopytywała, jakie rekomendacje zostaną w tym temacie zgłoszone, szczególnie, że sama Komisja zauważa korelację dyrektywy z regulacją koordynującą systemy ubezpieczenia społecznego.
Do pytań polskiej eurodeputowanej ustosunkował się Carmelo Rizarri z Europejskiej Rady ds. Badań Klinicznych. Ekspert stwierdził, że rzeczywiście prawa pacjenta nie są respektowane w Europie. "Staramy się poprawić tę sytuację poprzez stowarzyszenie specjalistów i sieć PeadCan" - mówił. Jak tłumaczył, program ten obejmuje dwa aspekty – z jednej strony czas leczenia pacjenta, a z drugiej zaś jego finansowe możliwości w zakresie przejazdu z jednego kraju do drugiego. Rizzari dodał, że w tej chwili nie podnosi się tematu kosztów pobytu rodziców w szpitalu w innym kraju, gdzie trzeba podjąć leczenia dziecka. "Także musimy wziąć pod uwagę, że nie tylko mamy kwestię kosztów leczenia dziecka, ale też kosztów pobytu jego rodziców" – wskazał podkreślając, że wobec tego prawa pacjentów muszą być postrzegane bardzo szeroko.
Zdaniem eksperta należy więc zaangażować w ten problem przedstawicieli ministerstw zdrowia państw członkowskich, by zagwarantowały odpowiedni budżet na te cele, a instytucje unijne zachęcić do zajęcia się tą sprawą.