Wczoraj, podczas pierwszego dnia debaty plenarnej w Brukseli, odbyła się dyskusja na temat koronawirusa, którego epidemia wybuchła w Chinach. Udział w debacie wzięła eurodeputowana PiS, Joanna Kopcińska.
Joanna Kopcińska mówiła, że w oparciu o ostatnie doświadczenia z SARS i MERS - obydwoma koronawirusami, Unia Europejska jest zaznajomiona z tego rodzaju infekcjami. „Mamy wystarczająco solidną infrastrukturę medyczną, aby móc zwalczyć eskalację tych zakażeń” - powiedziała. Europosłanka stwierdziła, że przyjmuje z zadowoleniem pracę przeprowadzoną przez Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób i PREPARE (platformę europejskiej gotowości na nowe epidemie) oraz wymianę danych z monitorowania i ocen ryzyka z państwami członkowskimi. „Niemniej jednak musimy zachować czujność” - przestrzegała polska polityk i dodała, że koronawirus może się przenosić się z człowieka na człowieka, a długość okresu inkubacji wirusa może być rożna. „Czy Komisja może dostarczyć informacji na temat tego, kiedy zostaną opublikowane zaktualizowane oceny ryzyka, które uwzględniałaby wspomniane fakty?” - pytała posłanka do PE.
Eurodeputowana przypomniała, że wczoraj, na wniosek Francji uruchomiono Unijny Mechanizm Ochrony Ludności. „Czy Rada i Komisja mogą przekazać Parlamentowi aktualne informacje na temat mechanizmu „Centrum reagowania kryzysowego” i jego współpracy z rządami państw członkowskich, w zakresie koordynacji repatriacji obywateli UE i ewentualnych późniejszych okresów ich kwarantanny?” - dopytywała Joanna Kopcińska.
W Chinach odnotowano już prawie 6 tys. przypadków zakażenia nowym typem koronawirusa. W różnych krajach na świecie odnotowano kilkadziesiąt przypadków zakażenia, m.in. w Tajlandii, Tajwanie, Australii, USA, Francji, Niemczech i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.