Dziś podczas trwającej w Strasburgu sesji plenarnej europarlamentu miała miejsce debata dotycząca "niedawnych przepisów wymierzonych w osoby LGBTQI" oraz "potrzeby ochrony praworządności i Unii wolnej od dyskryminacji". W dyskusji wypowiedział się eurodeputowany PiS Maciej Wąsik.
Wąsik podkreślił, że Polska jest krajem tolerancyjnym, a osoby o odmiennej orientacji seksualnej nie są dyskryminowane. Przypomniał, że w polskiej konstytucji jest powszechnie szanowany zapis o prawnej ochronie życia prywatnego, rodzinnego oraz osobistego. "Ale w Polsce także rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami" – mówił polityk wskazując, że prawo to jest dziś w Polsce gwałcone. "Do programu nauczania rząd Tuska zamiast nieobowiązkowego wychowania do życia w rodzinie wprowadza nowy obowiązkowy przedmiot, który poczynając od czwartej klasy szkoły podstawowej zakłada m.in. afirmacje działań autoseksualnych i orientacji LGBT" – wyjaśnił eurodeputowany. "Niech każdy decyduje o swoim życiu prywatnym, ale nie można odbierać rodzicom prawa do wychowywania dzieci zgodnie z ich wartościami" – zaznaczył. Podkreślił, że odbieranie rodzicom prawa do decydowania oraz narzucanie dzieciom seksualizacji wbrew rodzicom to jest dyskryminacja. "Dlatego w Polsce społeczeństwo protestuje dzisiaj przeciwko tym projektom. Komfort mniejszości nie może zdominować praw większości. Chrońmy dzieci" - apelował polityk PiS.