W Strasburgu podczas trwającej sesji plenarnej europarlamentu w ramach debat nad przypadkami łamania praw człowieka, zasad demokracji i państwa prawa miała miejsce debata dotycząca bezprawnego zatrzymania przez Azerbejdżan i fikcyjnego procesu armeńskich zakładników, w tym wysokich rangą przedstawicieli politycznych z Górnego Karabachu. W dyskusji głos zabrała eurodeputowana PiS Małgorzata Gosiewska, która apelowała o stanowcze działania w celu rozwiązania sytuacji na Kaukazie.
Małgorzata Gosiewska mówiła, że przedmiotem dyskusji i dzisiejszego głosowania jest kolejna ważna rezolucja, która porusza temat bezprawnego zatrzymania i pokazowych procesów ormiańskich zakładników, w tym wysokich rangą przedstawicieli politycznych z Górskiego Karabachu.
Jak wyjaśniła, całkowita aneksja Górskiego Karabachu przez Azerbejdżan wywołała kryzys humanitarny i masowy exodus ormiańskiej ludności cywilnej.
Eurodeputowana PiS wskazała na konieczność podjęcia konkretnych działań, tj.: ustanowienia misji obserwacyjnej ds. przestrzegania praw człowieka, zorganizowania rozmów między przedstawicielami Azerbejdżanu i Armenii oraz uzależnienia przyszłej współpracy UE z Azerbejdżanem od postępów w zakresie przestrzegania praw człowieka.
"UE od lat ingeruje w polski porządek demokratyczny, teraz planuje zorganizowanie »okrągłego stołu« w sprawie demokratycznych wyborów prezydenckich w Polsce w maju br. by nie wygrał ich kandydat obywatelski, a nie reaguje tam, gdzie naprawdę łamane są prawa człowieka" – stwierdziła Gosiewwska.
"Europo, to nie czas na głośne wystąpienia i oklaski. Domagam się stanowczych działań w celu rozwiązania realnego problemu, jakim bez wątpienia jest sytuacja na Kaukazie" – apelowała polska polityk.