Dziś w Strasburgu podczas trwającej sesji plenarnej europarlamentu miała miejsce debata w związku z przedstawionym 19 lutego przez Komisję Europejską programem działania na rzecz przyszłości rolnictwa i żywności w UE. W dyskusji z udziałem Christopha Hansena, komisarza UE ds. rolnictwa głos zabrał eurodeputowany PiS Waldemar Buda.
Eurosport PiS nawiązał do zapowiedzi przewodniczącej Ursuli von der Leyen sprzed miesiąca, że wspólna polityka rolna będzie zlikwidowana i będzie połączona z innymi programami. Mówił że to oraz trwające negocjacje ws. umowy z Mercosurem pokazują wyraźną tendencję do ograniczania środków na rolnictwo. „Ja bym oczekiwał, żeby komisarz ds. rolnictwa powiedział dziś o trzech sprawach: że jest przeciwko Mercosurowi, jest za utrzymaniem wspólnej polityki rolnej i jest za utrzymaniem albo zwiększeniem środków na ten cel” - mówił polski polityk zauważając, że nie padło jakiekolwiek zapewnienie w żadnej z tych spraw. „Czy pan chce być grabarzem rolnictwa? Czy chciałby pan raczej być zapamiętany jako ktoś, kto rozwijał europejskie rolnictwo?” - pytał luksemburskiego polityka Buda.
W tym kontekście przypomniał, że poprzedni komisarz, Janusz Wojciechowski, walczył o rolnictwo mimo krytyki „z każdej strony”. „Chcielibyśmy podobnej postawy od pana, żeby pan był dobrze zapamiętany w historii polskiego, ale europejskiego rolnictwa” - apelował europoseł PiS. W opinii polityka najbliższa perspektywa finansowa to będzie „degradacja europejskiego rolnictwa”. „Co nam się w Unii Europejskiej udało? Przemysł pogrzebany. Konkurencyjność pogrzebana. Tylko rolnictwo. I jesteśmy na dobrej drodze, żeby rolnictwo również zlikwidować” - stwierdził Waldemar Buda.