Free cookie consent management tool by TermsFeed
2 października 2025

Małgorzata Gosiewska: "Edukacja europejska musi być neutralna światopoglądowo w sensie instytucjonalnym, ale zakorzeniona w fundamentach cywilizacyjnych, które nas ukształtowały"

Małgorzata Gosiewska:

Z inicjatywy europoseł PiS Małgorzaty Gosiewskiej w Parlamencie Europejskim w Brukseli odbyła się konferencja pt. „Dokąd zmierzasz, europejska edukacjo?” („Quo vadis, European education?”). Podczas dyskusji z udziałem Stephena Nikoli Bartulicy, członka Komisji Kultury i Edukacji, byłej Minister Edukacji Narodowej Anny Zalewskiej, przedstawiciela Instytutu Ordo Iuris, Marka Puzio, byłego Mazowieckiego Wicekuratora Oświaty Andrzeja Sosnowskiego, przedstawicieli stowarzyszeń nauczycielskich, eksperci rozmawiali o konsekwencjach i zagrożeniach związanych z projektem europejskiego obszaru edukacji.

 

Małgorzata Gosiewska zauważyła, że pytanie „Dokąd zmierzasz, europejska edukacjo?” jest dziś szczególnie aktualne, gdyż Europa "stoi na zakręcie swojej historii". „Z jednej strony mamy ambicje być kontynentem innowacji, demokracji, wysokiej jakości życia, a z drugiej coraz częściej napotykamy na poważne zagrożenia: kryzys demograficzny, bezpieczeństwa, tożsamości i gospodarczy” - mówiła. Zauważyła, że wspólnym mianownikiem tych problemów jest edukacja. „To, czego uczymy nasze dzieci, jak kształtujemy nasze szkoły i uniwersytety, przesądzi o tym, czy Europa w przyszłości będzie silna i wierna sobie, czy stanie się tylko peryferium świata, podległym innym” - zaznaczyła.

W tym kontekście eurodeputowana przypomniała, że Europa została zbudowana na fundamencie cywilizacji grecko-rzymskiej. „Europa to kontynent narodów, posiadających własne języki, kultury, bohaterów i pamięć historyczną” - podkreśliła. Zaznaczyła, że edukacja europejska powinna przypominać młodym ludziom, że są dziedzicami ogromnej, pięknej tradycji, a wolność, prawa obywatelskie i godność osobista nie są dane raz na zawsze - są owocem wieków walki i rozwoju. Z niepokojem zauważyła jednak, że coraz częściej obserwujemy próby odcinania młodych ludzi od ich korzeni. Jako przykład podała podręczniki, w których historia Europy jest przedstawiona wybiórczo, a jej fundamenty religijne – przemilczane. „Czy możemy się dziwić, że młodzi ludzie nie wiedzą, dlaczego Europa jest wyjątkowa?” - pytała retorycznie.

Choć polska polityk zgodziła się z tym, że edukacja powinna przygotowywać młodzież do rynku pracy, podkreśliła, że nie może ograniczać się do nauki kompetencji technicznych, języków obcych, informatyki i nowoczesnych technologii. „Jeśli poprzestaniemy tylko na tym, wychowamy dobrych pracowników, ale nie obywateli” - ostrzegała. „Wolność, którą tak cenimy w Europie, wymaga zakorzenienia w wartościach. A tego nie da się nauczyć poprzez aplikacje czy testy” - dodała.

 

Apelowała o to, by pokazywać młodym ludziom, czym jest prawda, dobro i sprawiedliwość. „Trzeba uczyć ich odpowiedzialności za rodzinę, za wspólnotę i za państwo” - mówiła.

Jej zdaniem edukacja europejska powinna być oparta na dialogu, poprzez naukę historii, literatury, filozofii, poprzez kontakt z kulturą i sztuką, a także poprzez wzmocnienie tożsamości.

Zaznaczyła, że dziś jednym z największych zagrożeń dla polskiej edukacji jest problem ideologizacji. „Zamiast opierać się na ideach poznania i rozwoju, szkoła coraz częściej staje się polem eksperymentów ideologicznych, promowania kontrowersyjnych światopoglądów, które nie mają poparcia w tradycji europejskiej, ani w rodzinach uczniów” - zauważyła z niepokojem.  „Nie możemy na to pozwolić” - apelowała europarlamentarzystka.

Podkreśliła, że rodzina "jest i powinna pozostać pierwszym wychowawcą". Jak zauważyła, szkoła ma wspierać rodziców, a nie ich zastępować. Wskazała, że wszelkie próby narzucania treści sprzecznych z wolą rodziców są uderzeniem w podstawowe prawa człowieka. „Edukacja europejska musi być neutralna światopoglądowo i w tym sensie instytucjonalna, ale zakorzeniona w fundamentach cywilizacyjnych, które nas ukształtowały” - mówiła.

 

Za kolejne wyzwanie Gosiewska uznała spadek poziomu nauczania. Zbyt często mówimy o „równych szansach”, co w praktyce prowadzi do obniżania wymagań. Jej zdaniem, skutkiem tego jest kształcenie osób, które opuszczają szkoły i uczelnie bez wiedzy i dyscypliny potrzebnej do skutecznej konkurencji z młodzieżą z Azji czy Ameryki.

„Europa musi być kontynentem wysokich standardów. Potrzebujemy elit intelektualnych, które są otwarte, oparte na talencie i ciężkiej pracy, a nie na dziedziczonych przywilejach” - apelowała Małgorzata Gosiewska. Wskazała na potrzebę rozwoju nauk ścisłych i technicznych, które wpływają na gospodarkę, a także pielęgnowania humanistyki. „Bez niej człowiek staje się trybikiem w maszynie, a nie osobą zdolną do refleksji i twórczości” - argumentowała.

 

Wyliczała, że edukacja europejska ma również wymiar geopolityczny.  Stwierdziła, że jeśli Europa wychowa świadomych, odpowiedzialnych i twórczych obywateli, to stanie się kontynentem niezależnym gospodarczo od Azji, militarnie od Ameryki i ideologicznie od globalnych trendów. „Europa może być liderem. Może oferować światu nie tylko technologię, ale też wartości - człowieka, który jest wolny, ale zakorzeniony, innowacyjny, a jednocześnie wierny tradycji, otwarty, ale nie naiwny” - wyliczała.

 

Quo vadis, European education” to pytanie o przyszłości edukacji naszych dzieci. Czy będzie to edukacja pozbawiona tożsamości i wartości, sprowadzona do testów, modułów? Czy raczej taka, która uczy dumy z europejskich korzeni, odpowiedzialności za wspólnotę i zdolności do mierzenia się z wyzwaniami europejskimi” - pytała eurodeputowana. Przekonywała, że edukacja powinna służyć takiej Europie, która zna swoje fundamenty, broni rodziny i tradycji, stawia wymagania młodym, ale daje im też narzędzia, by stali się liderami przyszłości.

 

Obecni na konferencji eksperci wskazywali na ryzyka, które wiążą się z przyjęciem projektu europejskiego obszaru edukacji, prowadzącego do uniformizacji programów nauczania poddanych kontroli Unii Europejskiej, redukcji przedmiotów tożsamościowych takich jakich jak historia, ograniczania praw rodziców do wychowania dzieci poprzez przymusową ideologizację przedmiotu takiego jak edukacja zdrowotna i ograniczania suwerenności państw w zakresie edukacji. 

Włocławski fajans zaprezentowany w Parlamencie Europejskim
26 czerwca 2026 Włocławski fajans zaprezentowany w Parlamencie Europejskim
Tobiasz Bocheński: „Europa musi na nowo przemyśleć politykę klimatyczną i odzyskać konkurencyjność”
4 czerwca 2026 Tobiasz Bocheński: „Europa musi na nowo przemyśleć politykę klimatyczną i odzyskać konkurencyjność”
UE wzmacnia wsparcie dla Ukrainy: debata o kluczowym mechanizmie inwestycyjnym w Parlamencie Europejskim
2 czerwca 2026 UE wzmacnia wsparcie dla Ukrainy: debata o kluczowym mechanizmie inwestycyjnym w Parlamencie Europejskim