Podczas debaty w Parlamencie Europejskim zatytułowanej „Mój głos, mój wybór” europosłanka Prawa i Sprawiedliwości Małgorzata Gosiewska ostro skrytykowała kierunek debaty dotyczącej praw kobiet, wskazując, że pod hasłami wolności i wyboru coraz częściej kryją się interesy przemysłu aborcyjnego, a nie realna troska o kobiety znajdujące się w trudnej sytuacji.
"Hasło 'Mój głos, mój wybór' brzmi jak apel o wolność. Ale warto zapytać: czyj głos naprawdę dziś słyszymy? Czy jest to głos kobiet w kryzysie, czy raczej głos ideologii i biznesu aborcyjnego, który na aborcji buduje swoje wpływy i zyski?" – pytała Gosiewska.
Europosłanka zwróciła uwagę, że w tej debacie całkowicie pomijane są prawa nienarodzonych dzieci, w tym nienarodzonych dziewczynek. "A gdzie głos nienarodzonych? One nie mogą protestować, a to one ponoszą najwyższą cenę. Czy ich prawo do życia przestaje obowiązywać tylko dlatego, że są bezbronne?" – pytała.
Odnosząc się do sytuacji w Polsce, Małgorzata Gosiewska skrytykowała działania rządu Donalda Tuska, wskazując na likwidację oddziałów położniczych i pogarszający się dostęp do bezpiecznej opieki okołoporodowej. "Rząd likwiduje oddziały położnicze w szpitalach. Kobiety będą rodzić w szpitalnych oddziałach ratunkowych, w warunkach chaosu i zagrożenia. Gdzie jest dziś głos w obronie bezpiecznych porodów i realnej opieki okołoporodowej?"– zaznaczyła.
Jak podkreśliła europosłanka, jeśli rzeczywiście chodzi o dobro kobiet, debata powinna koncentrować się na realnym wsparciu: medycznym, psychologicznym i społecznym.
"Jeśli naprawdę chodzi o prawa kobiet, to dlaczego nie walczy się z taką samą determinacją o dostęp do opieki zdrowotnej, wsparcia psychologicznego i pomocy społecznej?" – pytała.
Podsumowując swoje wystąpienie, Gosiewska oceniła, że obecna narracja nie ma nic wspólnego z prawami kobiet. "Gdy w imię chorej ideologii i pieniędzy ignoruje się zarówno bezpieczeństwo kobiet, jak i życie nienarodzonych, nie mamy do czynienia z prawami kobiet. Mamy do czynienia z cynizmem i zabijaniem najsłabszych"– podkreśliła.