Podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, w trakcie debaty dotyczącej posiedzenia Rady Europejskiej w dn. 18–19 grudnia 2025 r., głos zabrał Patryk Jaki, przewodniczący grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. W swoim wystąpieniu eurodeputowany jednoznacznie podkreślił konieczność twardej polityki wobec Rosji oraz realnego wsparcia Ukrainy.
Jak zaznaczył szef EKR, Rosja nigdy nie dotrzymywała i nie dotrzyma żadnych porozumień, dlatego – jego zdaniem – jedynym skutecznym językiem w relacjach z Moskwą jest siła. "Rosja rozumie tylko siłę. Należy natychmiast skonfiskować rosyjskie środki i przeznaczyć je w całości na wsparcie Ukrainy w wojnie z agresorem" – podkreślił Patryk Jaki.
Europoseł PiS odniósł się również do relacji transatlantyckich, wskazując, że problemem nie są Stany Zjednoczone, lecz słabość Unii Europejskiej wynikająca z błędnych decyzji politycznych ostatnich 20 lat. "Stany Zjednoczone nie dzielą Europy – one korzystają ze słabej i podzielonej Unii, którą sami stworzyliście" – podkreślił.
W swoim wystąpieniu Patryk Jaki skrytykował dotychczasowy kierunek integracji europejskiej, wskazując na spadek udziału UE w światowym PKB, upadek przemysłu, utratę konkurencyjności oraz suwerenności energetycznej. Zwrócił także uwagę na nadmierną regulację gospodarki, Zielony Ład oraz – jak zaznaczył – ideologizację polityk unijnych kosztem rozwoju, innowacji i wolności słowa.
"Unia miała być największą strefą wolnego handlu na świecie. Zamiast tego zajmuje się nadmiarem regulacji, cenzurą, ideologią i niszczeniem własnego rolnictwa" – ocenił eurodeputowany.
Zdaniem Patryka Jakiego Europa może ponownie stać się silna i konkurencyjna, ale wymaga to zasadniczej zmiany kursu. "Europa znów może być wielka, ale nie z tymi, którzy przez lata uczynili ją słabą, ideologiczną i śmieszną" – podsumował.