W Strasburgu podczas trwającej sesji plenarnej europarlamentu dyskutowano nt. zapewnienia dostępu do demokratycznych mediów, takich jak Radio Wolna Europa / Radio Swoboda. W dyskusji w imieniu grupy EKR wypowiedziała się eurodeputowana PiS Małgorzata Gosiewska.
Eurodeputowana PiS podkreśliła, że fundamentem demokracji i swobód obywatelskich są wolne media. "Politycy europejscy dyskutują o konieczności ich wsparcia, jak w przypadku Radia Wolna Europa, lecz ich działania o tym nie świadczą" – stwierdziła Gosiewska wskazując na przykład do niedawna niezależnej telewizji Biełsat, środka przekazu dostarczającego rzetelnych informacji Białorusinom, ale też Ukraińcom i Rosjanom. "Dziś to jedynie redakcja w strukturach polskiej telewizji publicznej, nielegalnie przejętej przez rząd Donalda Tuska" – mówiła. Zauważyła także, że sekcji białoruskiej Radia Wnet, białoruskim portalom Karta'97, Nexta, Radiu Racja i Radiu Swoboda drastycznie ograniczono środki. "Te media to okno na wolny świat dla Białorusinów" – podkreśliła przewodnicząca delegacji PE ds. stosunków z Białorusią. Gosiewska stwierdziła, że przyjęcie ciężaru finansowania przez Unię to tylko kwestia szybkich i zdecydowanych decyzji. "Uderzacie w Amerykanów za cięcia finansowe mediów? Tymczasem jest to przede wszystkim zadanie dla Europy" – uważa polska polityk wskazując, że to właśnie za walkę o przynależność do europejskiej wspólnoty spotykają Białorusinów prześladowania, tortury czy więzienie. "Czas, aby wreszcie wziąć za to odpowiedzialność" – apelowała.