Dziś w Strasburgu podczas sesji plenarnej europarlamentu dyskutowano nt. opublikowanego 5 marca br. przez Komisję Europejską komunikatu nt. Unii Umiejętności (Union of Skills), w którym wskazuje się na konieczność rozwoju kapitału ludzkiego Unii Europejskiej, aby wzmocnić konkurencyjność naszego kontynentu. W dyskusji wypowiedziała się eurodeputowana PiS Marlena Maląg.
Marlena Maląg pochwaliła Komisję, że dostrzega wreszcie problem niedoboru umiejętności w Unii, jednakże, jak wskazała, KE zabrała się za to za późno, gdyż "od lat było jasne, że brak specjalistów branżowych stanie się jednym z największych wyzwań". "Tymczasem w Polsce za rządów Prawa i Sprawiedliwości już dawno rozpoczęto modernizację szkolnictwa zawodowego, przygotowując młodych ludzi do realnych potrzeb rynku pracy" – przypomniała polska eurodeputowana.
Maląg mówiła także o "prawdziwym kryzysie", jaki dotyka dzisiaj rolnictwo i rybołówstwo. "Państwo wskazują na dramatyczny brak pracowników, ale czy zastanawiają się dlaczego tak się dzieje?" – pytała eurodeputowana zauważając, że Zielony Ład, kolejne limity połowowe, biurokracja nie służą temu, aby wielopokoleniowe gospodarstwa przetrwały. "Jeżeli chcemy naprawić tę sytuację, nie wystarczą piękne hasła i deklaracje. Trzeba wreszcie spojrzeć prawdzie w oczy i zacząć działać tu i teraz" – apelowała.