Dziś w Brukseli podczas minisesji plenarnej europarlamentu miała miejsce debata nt. sytuacji na Węgrzech. W imieniu grupy EKR wypowiedział się europoseł PiS Patryk Jaki, który skrytykował próby ingerowania w wewnętrzne sprawy państw UE.
"Nazwijmy rzeczy po imieniu - stworzyliście sobie tajny sposób dotowania wybranych przez siebie partii politycznych z pieniędzy wszystkich obywateli, którzy nie mają o tym zielonego pojęcia. Dotujecie setkami milionów euro organizacje, które nazywacie »obywatelskimi«, a tak naprawdę stoją za nimi politycy i prowadzą nielegalne kampanie" – mówił Patryk Jaki nawiązując do afery Katargate. Przypomniał, że wspomniane organizacje "rzekomo zajmowały się praworządnością w Polsce, a nie zauważyły pieniędzy z Kataru".
Wskazał, że podobna sytuacja ma miejsce podczas obecnie trwającej w Polsce kampanii prezydenckiej, gdzie najdroższa kampania na Facebooku wspierająca kandydata z ramienia KO jest finansowana z zewnątrz "przez organizacje trzeciego sektora". "Przez swoją drogą waszych ulubieńców, którzy tutaj często bywali, bez wymaganej rejestracji, bez podatków, bez niczego. To jest niebywały skandal" – podkreślił polityk dodając, że jednocześnie największej partii opozycyjnej nielegalnie odebrano całe finansowanie z budżetu. "I wy nazywacie to uczciwymi wyborami? To jest właśnie przykład Węgier. Więc transparentność, transparentność, jeszcze raz transparentność" – apelował szef EKR.