Podczas dzisiejszego posiedzenia Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych PE (LIBE) miała miejsce wymiana poglądów w ramach zorganizowanego dialogu z udziałem Věry Jourovej, wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej ds. wartości i przejrzystości. W dyskusji wypowiedział się europoseł EKR Patryk Jaki.
Patryk Jaki poruszył kwestię wolności mediów i ich pełnej niezależności. „Cel jest zbożny, muszę jednak pani przypomnieć, że pochodzi pani z partii, której przywódca jest właścicielem wielu gazet i wiemy jak ingerował w poprzednie wybory. W jaki sposób odniesie się pani do tych faktów?” – pytał. Eurodeputowany przypomniał też skandal w Niemczech, kiedy to dyrektor zarządzający Axel Springer wysyłał wiadomości do swoich dziennikarzy o tym, kogo powinni popierać, a kogo nie i zastanawiał się, w jaki sposób łączy się to z europejskimi standardami.
Kolejnym tematem, do którego nawiązał były wiceminister sprawiedliwości była niezawisłość sądów. Jak zauważył, dziesięć dni temu politycy Bundestagu mianowali nowych sędziów do Trybunału Federalnego. „W jaki sposób mają państwo zamiar zająć się tym, skoro mówią państwo, że politycy nie powinni być zaangażowani w proces mianowania sędziów wymiaru sprawiedliwości?” – dopytywał.
Europoseł pytał o kwestię przejrzystości UE, wskazując na porozumienia, które nawiązała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen z Pfizerem. Przypomniał, że jest tylko jeden dowód na to, jak wydała pieniądze, a mianowicie wiadomości, których treść nie jest znana, bo zostały one usunięte. Jaki chciał wiedzieć, kiedy PE pozna treść tych wiadomości i dowie się, w jaki sposób doszło do zakupu szczepionek.
Věra Jourova stwierdziła, że jest w pełni niezależna od swojej partii i jej przywódcy, dlatego kwestia, o którą pytał Patryk Jaki jej nie dotyczy. Potwierdziła, że zna sprawę Axel Springer i wyraziła opinię, że jest to przykład presji wywieranej przez właściciela mediów na dziennikarzy, co nie powinno mieć miejsca.
„Monitorujemy system niemiecki. Wielokrotnie mówiłam, że brać pod uwagę jeden element systemu i nie widzieć całego, szerszego obrazu to niedoskonałe porównanie systemów, na każdy system trzeba patrzeć w całości” – odpowiedziała na drugie pytanie wiceprzewodnicząca KE. Odniosła się też do tradycji i tego, że prawo niemieckie funkcjonuje od dziesięcioleci.
Odnoście pytania dotyczącego przejrzystości Jurova mówiła, że KE robi w tej kwestii wiele, ma dobrze zdefiniowane wartości, które chroni i angażuje się w wiele działań. „Komunikacja podczas pandemii była w pełni zgodna z przepisami, reagowaliśmy w tym kierunku. Rzecznik zajmował się takimi skargami” – odpowiedziała wymijająco.