Podczas drugiego dnia sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu miała miejsce prezentacja sprawozdania na temat przyszłości europejskiej konkurencyjności. Po przemówieniu, które wygłosił autor raportu Mario Draghi odbyła się wymiana poglądów. Głos w dyskusji zabrał eurodeputowany PiS Piotr Müller .
Piotr Müller stwierdził, że Europa jest na rozstaju dróg. Zauważył, że dzisiaj wariantem dla Europy jest wybór jednej z dróg rozwoju gospodarczego, albo pójście drogą ku przepaści. „Były premier Polski Mateusz Morawiecki już wiele miesięcy temu wskazywał, że Europa podąża złą drogą, jeśli chodzi o rozwój gospodarczy, a dzisiaj raport pana Draghiego to w pełni potwierdza” - przypomniał eurodeputowany PiS. Polityk zwrócił uwagę na to, że w ostatnim czasie tylko 6 proc. inwestycji z globalnego rynku w nowoczesny obszar sztucznej inteligencji trafia do Unii Europejskiej. Jak zauważył, to pokazuje, że Europa jest bardzo mało atrakcyjna, jeśli chodzi o nowoczesne technologie i rozwój gospodarczy. „Europa potrzebuje natychmiastowych zmian, ale potrzeba do tego mniejszej biurokracji, większej wolności dla przedsiębiorców, wspólnego rzeczywistego rynku bez protekcjonizmu, a przede wszystkim gruntownej zmiany, jeśli chodzi o Zielony Ład i system ETS, który generuje ogromne koszty energii” - wskazywał Piotr Müller. Stwierdził, że „jeżeli tego nie zrobimy i nie zareagujemy już dzisiaj, to Stany Zjednoczone oraz azjatyckie tygrysy szybko nas gospodarczo pokonają, a Europa stanie się, niestety, gospodarczym skansenem”.