Dziś w Brukseli podczas minisesji plenarnej europarlamentu odbywa się debata pt. "Wybierz Europę dla nauki". Głos w dyskusji zabrał europoseł PiS Piotr Müller, który apelował o racjonalne wydawanie środków UE na cele naukowe.
"Na naszych oczach toczy się globalny wyścig technologiczny – w dziedzinie sztucznej inteligencji, energetyki, biotechnologii czy zaawansowanych technologii informatycznych" – mówił polityk PiS i stwierdził, że jeśli Unia Europejska chce liczyć się w tym wyścigu – szczególnie w kontekście rywalizacji ze Stanami Zjednoczonymi i Chinami – musi skupić swoje siły i zasoby właśnie na tych kluczowych obszarach.
Jak zauważył, środki finansowe Unii i państw członkowskich są ograniczone. "Dlatego musimy podejmować decyzje odważne i odpowiedzialne" – apelował Müller wskazując, że jeśli UE naprawdę chce być konkurencyjna, musi skoncentrować finansowanie tam, gdzie przyniesie ono realne, mierzalne efekty dla obywateli i gospodarki.
W tym kontekście stwierdził, że wydawanie pieniędzy podatników na ideologicznie motywowane badania – takie, które nie niosą żadnej wartości dodanej dla rozwoju nauki i technologii – to "marnotrawstwo". "Finansowanie pseudonaukowych projektów badających, czy istnieje 30, czy może 35 płci, to nie inwestycja w przyszłość Europy. To odciąganie uwagi i zasobów od wyzwań, które naprawdę zadecydują o naszej pozycji w świecie" – uważa polski eurodeputowany.
Podkreślił jednocześnie, że to nie jest atak na wolność badań naukowych, ponieważ każdy może prowadzić badania, jakie chce – prywatnie, za własne środki. "Ale to, co finansujemy z pieniędzy publicznych, musi być przedmiotem racjonalnego wyboru" – mówił Piotr Müller podkreślając, że podatnicy mają prawo oczekiwać, że ich pieniądze będą inwestowane w rozwój – w naukę, "która przynosi odpowiedzi na wyzwania cywilizacyjne, a nie w ideologiczne eksperymenty".
"Czas na poważną debatę i poważne decyzje" – apelował polityk PiS.