W Parlamencie Europejskim w Brukseli z inicjatywy europosłów EKR - Beaty Kempy oraz Patryka Jakiego - miała miejsce projekcja filmów przedstawiających sylwetki oraz życia: papieża Jana Pawła II, pt. "Jan Paweł II w Małopolsce" oraz męczennika Maksymiliana Marii Kolbego w filmie o tytule "Dwie korony". Po projekcji odbyła się dyskusja na temat bohaterów polskiego Kościoła, z udziałem m.in. dyrektorki Instytutu Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie, Agaty Szuty, proboszcza Sanktuarium w Niepokalanowie, ojca Andrzeja Sąsiadka, oraz ojca Grzegorza Moja z TV Trwam.
Profesor Ryszard Legutko otwierając spotkanie zwrócił uwagę, że wydarzenie to jest istotne nie tylko ze względu na ukazanie postaci dwóch, niezwykle ważnych polskich świętych przedstawionych na filmach: „ma to także pewien aspekt społeczny, czy wręcz polityczny, gdyż Kościół Katolicki i chrześcijaństwo są dziś obiektem bardzo brutalnych ataków” – stwierdził polski polityk.
"Od pewnego czasu obserwujemy zjawisko dechrystianizacji świata zachodniego, a nawet, jak niektórzy to nazywają, chrystofobii, czyli nienawiści do chrześcijaństwa i wszystkiego co się z nim łączy" – powiedział eurodeputowany PiS i podkreślił, że Polska jest szczególnie narażona na ataki, ponieważ jest jednym z nielicznych, jeśli nie jedynym społeczeństwem w Europie, które ma wielowiekowe i do dziś bardzo silne związki z chrześcijaństwem. "Stąd ten antyklerykalizm, który obserwujemy w Polsce przez ostatnie miesiące i lata, ma charakter szczególnie brutalny" - tłumaczył. Profesor Ryszard Legutko mówił, że skala tego zjawiska i narzędzia jakie się stosuje są zdumiewająco rażące. "Rzeczy, które się opowiada o księżach, o kościele, całe to niezwykle wulgarne słownictwo, to jest coś, czego ja nie pamiętam nawet z czasów komuny" - dodał.
Europoseł PiS zauważył, że ilekroć w przeszłości atakowano Polskę, chcąc odebrać jej niepodległość, zawsze zaczynano od ataków na Kościół i na chrześcijaństwo: "było to bardzo mocnym uderzeniem w Polskość, w Polską tożsamość” – powiedział. Profesor wspomniał też o ogromnym znaczeniu chrześcijaństwa dla polskiej historii: „ilekroć my podnosiliśmy się, żeby tej niepodległości bronić, zawsze zaczynaliśmy od wątków religijnych i odniesień do Boga" – mówił eurodeputowany.
Beata Kempa stwierdziła, że nadszedł czas, aby przypomnieć społeczeństwu europejskiemu o chrześcijańskich korzeniach, z których wyrasta Unia Europejska: „Dzisiaj, wobec wielkiej dyskusji na temat Kościoła w Polsce, wobec prób uderzenia w jego tożsamość, podejmowanych również przez polskich europarlamentarzystów z innych grup, warto żebyśmy pokazywali wspaniałe, budujące wzory” - powiedziała. Eurodeputowana wskazała, że jednym z przykładów jest ten prezentowany na pierwszym z filmów, "Jan Paweł II w Małopolsce". „W filmie ukazany jest niebywały kapłan, wielki orędownik miłości i pokoju, który odwiedził bardzo wiele państw na świecie i który stworzył wspaniałe dzieła, jak np. Światowe Dni Młodzieży” – mówiła Kempa.
Inicjatorka wydarzenia mówiła, że drugi zaprezentowany film przedstawiał życie św. Maksymiliana Marii Kolbego, który, jak wspomniała polska polityk, dawał świadectwo nie tylko rozlicznymi dziełami, które stworzył, ale i męczeńską śmiercią: „zginął i ofiarował swoje życie za ojca rodziny” – stwierdziła, podkreślając, że rodzina ma znaczenie fundamentalne dla polskiego Kościoła. „Te dwa filmy mają pokazać świadectwa polskich kapłanów, którzy ugruntowali w nas wielką miłość do Pana Boga oraz chrześcijaństwo. O tym właśnie powinniśmy dziś mówić w Europie, w czasach gdy idee zaczynają być z różnych przyczyn zacierane i mocno zatracane” – podsumowała europosłanka.
Patryk Jaki powiedział, że Kościół jest permanentnie atakowany przez dużą część elit europejskich. "Próbuje się wręcz stworzyć wrażenie, że wszystko, co jest związane z Kościołem, z dziedzictwem chrześcijańskim, jest złe" – mówił. Jak dodał, przemilcza się również fakt, że historia naszego kontynentu ściśle związana jest z chrześcijaństwem. "Dlatego naszym zadaniem jest przypominanie prawdy i między innymi temu służyła dzisiejsza konferencja" – tłumaczył polski polityk. Europoseł dodał, że chrześcijaństwo i ludzie Kościoła mieli wielki wkład w rozwój nie tylko Polski, ale również Europy i świata. "I przykre jest to, że musimy w tym zakresie edukować, ale widać że trzeba wykonać tę pracę u podstaw” – podkreślił Jaki.


