W Strasburgu podczas sesji plenarnej europarlamentu odbyła się debata pt. "Stawianie czoła nieprawdziwym informacjom, populizmowi i dezinformacji w Europie – ważna rola nadawców publicznych, pluralizmu mediów i niezależnego dziennikarstwa". Głos w niej zabrał europoseł PiS Adam Bielan.
Bielan stwierdził: "Nie możemy w sposób poważny i odpowiedzialny rozmawiać o walce z dezinformacją i populizmem w Unii Europejskiej w sytuacji, gdy w tak dużym państwie członkowskim, jakim jest Polska, mamy do czynienia z systemowym łamaniem wolności słowa i wolności mediów". Eurodeputowany przypomniał, że obecny rząd Donalda Tuska siłowo przejął media publiczne zamieniając je w rządową tubę propagandową. Ponadto, jak wskazał, w tym samym czasie te media prywatne, które mają odwagę patrzeć na ręce coraz bardziej autorytarnej władzy - jak np. Telewizja Republika - wbrew prawu napotykają na trudności w dostępie do informacji oraz możliwości zadawania pytań, a ich dziennikarze są wykluczani z oficjalnych konferencji rządowych. "To właśnie tego typu działania w moim kraju budzą poważne obawy. Zagrażają bowiem standardom pluralizmu medialnego oraz swobodnej debaty publicznej" – podkreślił.