Dziś w Strasburgu podczas sesji plenarnej europarlamentu miała miejsce dyskusja pt. "Zmieniony budżet długoterminowy dla Unii w zmieniającym się świecie". W imieniu grupy EKR w debacie wypowiedział się europoseł PiS Bogdan Rzońca.
Koordynator Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w komisji budżetowej (BUDG) stwierdził, że omawiany dokument "jest zbyt mało odważny, jak na tak trudne czasy, z którymi mamy do czynienia". "Trzeba przede wszystkim urealnić wydatki - oszczędzać tam, gdzie można" – podkreślił Rzońca wskazując, że przykładowo budżetowanie genderowe nie jest pierwszą potrzebą. Jako kolejne błędne działanie wymienił pozostawanie w objęciach Zielonego Ładu. "To błąd gospodarczy, zabijający przedsiębiorczość, prowadzący do ucieczki firm z Unii Europejskiej na inne kontynenty" - zaznaczył. Zdaniem Rzońcy błędem jest również doktrynalna dekarbonizacja. "Węgiel i gaz mają przecież naturalne pochodzenie, są pewnym źródłem energii" – przypomniał polityk PiS wskazując, że przykładowo elektrownie węglowe i gazowe w USA są prawie zeroemisyjne, a jednocześnie farmy wiatrowe, fotowoltaika są coraz droższe, bo coraz droższe są metale i energia.
Bogdan Rzońca mówiąc o kwestii zasobów własnych stwierdził, że propozycje, by stanowiły one więcej niż 1 proc. są trudne do zrealizowania, ponieważ nie ma za wielu chętnych do płacenia tego rzędu kwot. "Więc co się proponuje? Kolejny dług" – zauważył europoseł podkreślając, że jest to kardynalny błąd Unii Europejskiej, nawet jeśli dotyczy szczytnych celów, jak obronność, czy bezpieczeństwo. "Ale wiemy już, że Komisja Europejska »urwała się« Parlamentowi Europejskiemu - rządzi sama, nie słuchając jego rekomendacji i próbuje szantażować poszczególne kraje. I tego się bardzo obawiamy, więc dajmy więcej siły państwom narodowym w Unii Europejskiej. Wzmocni to i Unię i budżet" – podkreślił.