Podczas sesji plenarnej europarlamentu w Strasburgu odbyła się debata na temat sytuacji w Kolumbii po fali niedawnych ataków terrorystycznych. W dyskusji wypowiedzieli się eurodeputowani EKR Adam Bielan i Arkadiusz Mularczyk.
Adam Bielan przypomniał, że Kolumbia przeszła długą drogę od czasów, gdy przez dziesięciolecia kraj był terroryzowany przez kartele narkotykowe. Wyraził swój sprzeciw wobec terroryzmu, który powrócił do Kolumbii na dużą skalę i powoduje u Kolumbijczyków obawy o powrót do tych mrocznych czasów.
„Niedawne ataki terrorystyczne na ludność cywilną i zabójstwo senatora Turbaya to nie tylko odosobnione tragedie, ale ataki na demokrację” - wskazywał. Eurodeputowany wyjaśnił, że dowodzą one całkowitej porażki strategii prezydenta Petro, polityki tzw. „totalnego pokoju”, która jedynie stworzyła przestrzeń dla grup zbrojnych i karteli do rozszerzania swojej władzy oraz szerzenia przemocy. „Wzywam Unię Europejską do wsparcia Kolumbii w walce z wpływem terroryzmu i Cartel de los Soles” - apelował Bielan. Przekonywał, że Unia powinna stanowczo stanąć po stronie narodu kolumbijskiego, nakładając surowsze sankcje na siatki przemytnicze oraz bronić demokratycznych instytucji Kolumbii. „Przyszłością Kolumbii jest pokój, nie terroryzm ani kartele” - stwierdził polski polityk.
Arkadiusz Mularczyk mówił, że terroryzowana przez międzynarodowe kartele Kolumbia znalazła się dzisiaj w dramatycznej sytuacji. „Symbolicznym w tym kontekście wydarzeniem jest zabójstwo Senatora Miguela Uribe, który chciał ubiegać się o urząd prezydenta” - wskazał. Zauważył, że jego śmierć doskonale ilustruje, jak daleko sięgają wpływy organizacji przestępczych w krajach Ameryki Łacińskiej. Europoseł PiS poinformował, że aktywność karteli nie ogranicza się tylko do zachodniej półkuli i w coraz większym stopniu wywiera negatywny wpływ na bezpieczeństwo Europy. Wyjaśnił, że kartele typu Cartel de los Soles współpracują dzisiaj z krajami wrogo nastawionymi do państw wspólnoty transatlantyckiej, w tym z Chinami, Rosją i Iranem. „Pieniądze pozyskiwane z kryminalnej działalności karteli zasilają budżety naszych geopolitycznych przeciwników, a ich działalność w coraz większym stopniu zagraża bezpieczeństwu naszych obywateli” - przestrzegał europarlamentarzysta. Przypomniał przy tym, że zaledwie kilka dni temu polskie służby aresztowały dwóch członków meksykańskiego kartelu Sinaloa. Poinformował, że według uznawanych powszechnie wyliczeń, globalna skala obrotów w ramach działalności przestępczej to kwota rzędu od 1.6 biliona do 2.2 biliona dolarów rocznie. Nadmienił dla porównania, że jest to około 5 proc. rocznego światowego PKB. „By stawić czoła temu geopolitycznemu wyzwaniu, Europa musi ściśle współpracować ze Stanami Zjednoczonymi. Istotnym krokiem będzie również uznanie Cartel de los Soles za organizację terrorystyczną” - przekonywał polski polityk.