W Parlamencie Europejskim trwają wysłuchania publiczne kandydatów na Komisarzy, które potrwają do 8 października. Komisje parlamentarne oceniają przygotowanie kandydatów i kandydatek na komisarzy do piastowania proponowanych stanowisk. Helena Dalli, maltańska polityk, socjolog i wykładowczyni akademicka, działaczka Partii Pracy, była dzisiaj przesłuchiwana podczas wspólnego posiedzenia europosłów komisji praw kobiet i równouprawnienia PE (FEMM) i komisji zatrudnienia i spraw socjalnych (EMPL).
W imieniu grupy EKR głos zabrały Jadwiga Wiśniewska, koordynator Grupy Konserwatystów i Reformatorów w komisji FEMM i Elżbieta Rafalska, koordynator w komisji EMPL.
Jadwiga Wiśniewska mówiła, że Traktaty Europejskie gwarantują poszanowanie praw państw członkowskich w zakresie określania polityki dotyczącej zdrowia, organizacji i świadczenia usług zdrowotnych oraz opieki medycznej. „Mimo iż jednym z elementów tych praw jest kwestia aborcji, to na forum UE od wielu lat wywierane są coraz większe naciski, żeby sprawę poszanowania ludzkiego życia w jego fazie prenatalnej kształtować na scenie europejskiej” - podkreśliła polska polityk.
Europosłanka zapytała kandydatkę na komisarza czy zapewni przestrzeganie prawa unijnego: „tak, aby każdy kraj członkowski mógł realizować swoją politykę odnoszącą się do strefy wolności i ochrony zdrowia życia bez nacisków z zewnątrz”.
Eurodeputowana zwróciła też uwagę na kwestię okaleczania narządów płciowych, które pozostają jednym z kluczowych problemów: „Szacuje się, że w UE około 200 tysięcy kobiet jest narażonych na okaleczanie żeńskich narządów płciowych". Wiśniewska poruszyła też problematykę przymusowych małżeństw, która każdego roku dotyka około 15 mln dziewcząt na całym świecie. "Co zamierza pani zrobić, aby powstrzymać te przerażające praktyki?" – pytała polska polityk.
Odpowiedzi Dalli były jednak głęboko nieprzekonywujące. Z jednej strony zapewniła o poszanowaniu zapisów traktatowych, z drugiej strony w odpowiedzi na inne pytania mówiła o konieczności zrobienia więcej dla zapewnienia dostępności aborcji. Jej stanowisko jest zatem niejasne. O przymusowych małżeństwach nie powiedziała nic, choć jest to jeden z najstraszniejszych problemów kobiet i przede wszystkim małych dziewczynek.
Elżbieta Rafalska mówiła o jednym z zadań komisji, którym jest walka z wszelkimi formami nierówności i dyskryminacji. „Unia Europejska została zbudowana na fundamencie chrześcijańskim, tymczasem w ostatnich latach mamy coraz więcej przypadków dyskryminacji, a nawet zwolnień z pracy za noszenie symboli chrześcijańskich, postępowanie zgodnie z nauką Kościoła Katolickiego, czy stosowanie klauzuli sumienia” – powiedziała europosłanka.
Eurodeputowana podkreśliła, że chrześcijanie stają się też coraz częściej obiektem ataków ze strony różnych środowisk: „z jednej strony głoszą one hasła tolerancji i ochrony praw człowieka, a z drugiej obrażają uczucia religijne chrześcijan w czasie obrazoburczych manifestacji” – stwierdziła polska polityk i zapytała Helen Dalli, w jaki sposób jako komisarz zamierza zapewnić chrześcijanom ich prawa do ochrony przed dyskryminacją. „Stawką jest nie tylko zaangażowanie chrześcijan w życie społeczne, ale przede wszystkim ochrona podstawowych praw i wolności osobistych” - podkreśliła Rafalska.
Podobnie jak w przypadku pytań europoseł Wiśniewskiej i tym razem odpowiedzi były niejasne. Całość ma być rozwiązana, gdy zostanie przyjęta horyzontalna dyrektywa antydyskryminacyjna, która od lat jest zablokowana w Radzie. Było jednak oczywiste, że prześladowanie chrześcijan nie zajmuje kandydatki na Komisarza choćby w najmniejszym stopniu, w przeciwieństwie do prześladowania mniejszości seksualnych lub muzułmanów.



