Podczas drugiego dnia sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu miała miejsce dyskusja na temat nowego strategicznego programu współpracy Unii Europejskiej z Indiami. W debacie udział wzięła europoseł PiS Małgorzata Gosiewska.
„Dyskutujemy o nowej strategii Unii Europejskiej wobec Indii — kraju, który z jednej strony jest potęgą gospodarczą i technologiczną, ale z drugiej prowadzi politykę sprzeczną z wartościami, na których, przynajmniej teoretycznie, opiera się Unia Europejska” - mówiła Małgorzata Gosiewska.
Przypomniała, że w 2022 roku Indie stały się jednym z głównych odbiorców rosyjskiej ropy, umożliwiając tym samym finansowanie agresji Rosji na Ukrainę. Zwróciła uwagę, że dopiero decyzja prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa o nałożeniu ceł na towary z Indii zmieniła kierunek polityki surowcowej.
„W jaki sposób Unia zamierza realizować swoje 'szczytne cele strategiczne' wobec Indii?” - pytała polska eurodeputowana. Zastanawiała się również, jak Unia będzie realizować wspólną z Indiami pomoc innym krajom, skoro kraj ten sam zmaga się z dramatycznymi problemami społecznymi – biedą, głębokimi nierównościami i utrwalonym systemem kastowym. „Co z prawami kobiet, które w Indiach wciąż są systemowo dyskryminowane, marginalizowane, a przemoc wobec nich ma charakter powszechny i często pozostaje bezkarna?" – dopytywała o plany budowania wspólnej polityki równości.
Polska polityk wskazała również na sprzeczność między deklaracjami o wspólnej polityce bezpieczeństwa a faktem, że Indie utrzymują bliskie relacje z Rosją. „Lista wątpliwości jest długa. Pani Komisarz ds. Rozwoju i Pomocy Humanitarnej mówi, że łączą nas wspólne wartości, ale tak naprawdę są to poważne rozbieżności" – podsumowała Małgorzata Gosiewska.