W Strasburgu podczas sesji plenarnej europarlamentu dyskutowano na temat konieczności zapobieżenia zagrożeniom dla bezpieczeństwa poprzez "zaradzenie nielegalnej migracji i skuteczne powroty", w kontekście niedawnego ataku w Solingen w Nadrenii Północnej-Westfalii, w skutek którego zginęły trzy osoby. Głos w dyskusji zabrał europoseł PiS Mariusz Kamiński.
Eurodeputowany PiS przypomniał, że w 2021 roku, kiedy białoruski reżim Łukaszenki chciał stworzyć nowy szlak nielegalnej migracji do Unii Europejskiej przez Polskę, był ministrem spraw wewnętrznych. Jak mówił, tysiące nielegalnych migrantów z Bliskiego Wschodu na granicy polsko-białoruskiej skandowało wówczas »Germany! Germany! Germany!«. Zdaniem Kamińskiego powód jest oczywisty - wysokie świadczenia socjalne, łatwość legalizacji pobytu, nieudolna polityka wydaleniowa, istnienie w wielu niemieckich miastach zwartych skupisk ludności muzułmańskiej, w których łatwo się ukryć. "Niemiecka polityka »Herzlich Wilkommenn« jest samobójcza dla Niemiec i stanowi zagrożenie dla całej Europy" – podkreślił europoseł.
Zdaniem byłego szefa MSWiA odpowiedzią na zagrożenia związane z nielegalną migracją powinna być twarda obrona zewnętrznych granic UE i finansowanie przez Komisję Europejską fizycznych zapór inżynieryjnych na zewnętrznych granicach Unii, a także zastosowanie prostych procedur przy wydalaniu nielegalnych migrantów i odpowiednie wykorzystanie Frontexu i Europolu. Jak wyjaśnił eurodeputowany, Frontex powinien być głównie dedykowany skutecznemu odsyłaniu migrantów poza Unię Europejską, zadaniem Europolu z kolei powinna być walka z międzynarodowymi grupami przestępczymi zajmującymi się przemytem ludzi. "Tylko w ten sposób zapewnimy mieszkańcom Europy bezpieczeństwo!" – uważa Kamiński.