Podczas sesji plenarnej europarlamentu w Strasburgu odbyła się debata pt. „Utrzymujące się problemy związane z antysemityzmem w Europie oraz z innymi formami mowy nienawiści i przestępstw z nienawiści”. Głos w dyskusji zabrał eurodeputowany EKR Patryk Jaki.
Patryk Jaki odniósł się do sytuacji w Polsce po zmianie władzy. „Świetnie, że mówicie o nienawiści, ale jak jej szukacie, to chyba warto zajrzeć na własne podwórko - do Tuska” - zauważył. Przypomniał słowa obecnego premiera Polski, który ogłosił, używając terminologii z czasów Hitlera, że „zrobi swoim konkurentom Norymbergę”. „Niedawno na Campus Polska Przyszłości - wydarzeniu dla młodych ludzi zorganizowanym przez partię Tuska - śpiewano, że miliony ludzi, z którymi się nie zgadza, powinno się zniszczyć i wyrzucić z kraju” - poinformował eurodeputowany. Patryk Jaki wyliczał, że Tusk siłą zajął instytucje, które miały kadencje gwarantujące im niezależność i aresztuje posłów opozycji, nie przestrzegając międzynarodowych immunitetów i dodał, że ostatni raz robił to Putin. „Na niewygodnych sędziów nasłał policję z bronią, grozi więzieniem Prezes Sądu Najwyższego, nie wykonuje wyroków Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego” - wymieniał dalej polski polityk. Podkreślił przy tym, że obecny premier Polski „zupełnie wprost ogłosił, że łamał prawo i nadal będzie to robił”. „Tusk robi dokładnie to samo, co robi szef każdej grupy przestępczej, który czuje bezkarność - bezkarność, którą wy mu gwarantujecie” - stwierdził europoseł EKR. Patryk Jaki podkreślił, że nie oczekuje od Unii Europejskiej, że cokolwiek w tej sprawie zrobi, bo nie ma w tej sprawie żadnych kompetencji. „Chciałbym, żeby cały świat usłyszał o tych podwójnych standardach i o świństwie, za które ponosicie współodpowiedzialność” - wskazał polityk odnosząc się do różnych form mowy nienawiści i przestępstw z nienawiści, do których dochodzi ostatnio w Polsce.