Podczas ostatniego wspólnego posiedzenia Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) oraz Komisji Kontroli Budżetowej (CONT) Parlamentu Europejskiego, z udziałem szefowej Prokuratury Europejskiej Laury Kövesi, europoseł PiS Mariusz Kamiński poruszył bulwersującą sprawę byłego dyrektora Dyrekcji Generalnej ds. Mobilności i Transportu (DG MOVE) – Henrika Hololeia.
W czasie, gdy Komisja Europejska prowadziła negocjacje z Katarem w sprawie umowy o otwartym niebie, Hololei regularnie korzystał z luksusowych, bezpłatnych lotów w klasie biznes katarskich linii lotniczych Qatar Airways. Jak wykazał raport OLAF (Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych), podróże te – warte dziesiątki tysięcy euro – były finansowane przez Katar i obejmowały nie tylko samego urzędnika, ale także jego rodzinę. W grę wchodziły nie tylko loty, ale również ekskluzywne hotele i prezenty.
Na pytanie Mariusza Kamińskiego, szefowa Prokuratury Europejskiej potwierdziła, że Komisja Europejska ukryła przed jej instytucją raport OLAF, a dochodzenie wobec Hololeia zostało wszczęte dopiero po doniesieniach medialnych.
W związku z tymi ustaleniami, Mariusz Kamiński skierował do Komisji Europejskiej interpelację, w której zwrócił uwagę na kluczowe fragmenty raportu OLAF. Podkreślił, że mimo oczywistego konfliktu interesów, Komisja uznała, iż nie doszło do naruszenia przepisów. Co więcej – zgodnie z obowiązującymi procedurami – to sam Hololei oceniał, czy przyjmowane przez niego korzyści mogą rodzić konflikt interesów.
W interpelacji europoseł domaga się odpowiedzi, dlaczego Komisja Europejska zataiła raport OLAF przed opinią publiczną oraz Prokuraturą Europejską.
Kamiński dopytuje także, dlaczego, mimo poważnych zarzutów, nie podjęto decyzji o natychmiastowym zwolnieniu Henrika Hololeia, zamiast tego przenosząc go na lukratywne stanowisko doradcze.
Kamiński podkreśla, że Hololei – przeciwko któremu toczy się postępowanie – został zatrudniony jako doradca najwyższego szczebla (Hors Classe Adviser), z miesięcznym wynagrodzeniem sięgającym kilkunastu tysięcy euro.
W ocenie polskiego europosła, Komisja Europejska powinna ponownie przyjrzeć się umowie o otwartym niebie zawartej z Katarem. Zdaniem wielu ekspertów z rynku lotniczego, porozumienie to faworyzuje narodowego przewoźnika Kataru, nie przynosząc jednocześnie żadnych istotnych korzyści dla europejskich linii lotniczych.