Podczas trzeciego dnia sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu miała miejsce debata na temat przeciwdziałania nadużywaniu podwykonawstwa i pośredników na rynku pracy. W dyskusji udział wzięła europoseł PiS Marlena Maląg.
Marlena Maląg stwierdziła, że praca powinna dawać poczucie godności, stabilizacji i bezpieczeństwa, a tymczasem pracownicy migrujący często padają ofiarami nieuczciwych pośredników pracy oraz nadużyć w podwykonawstwie. Zauważyła, że w związku z nieświadomością swoich praw oraz przepisów są narażeni na niższe stawki, niezgodne z prawem warunki pracy, brak zabezpieczenia społecznego oraz wygórowane koszty transportu i noclegu.
Polska polityk wyjaśniła, że nierzadko podwykonawstwo jest stosowane jako strategia biznesowa, mająca na celu obniżenie kosztów i uniknięcie odpowiedzialności pracodawcy, chociażby poprzez łańcuchy podwykonawców. Wskazała, że podwykonawcy wielokrotnie znikają, nie wypłacając pracownikom należnego wynagrodzenia.
„Nie ma na to naszej zgody! Mamy moralny obowiązek inicjować i wdrażać takie rozwiązania systemowe, które pozwolą stać na straży praw pracowniczych. Wszystko to po to, aby wzmacniać konkurencyjność gospodarek państw Unii Europejskiej” - apelowała do przedstawicieli instytucji unijnych oraz rządów państw członkowskich Marlena Maląg.