Podczas drugiego dnia sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu miała miejsce debata na temat wytycznych dotyczących polityki zatrudnienia państw członkowskich. W dyskusji udział wzięła europoseł PiS Marlena Maląg.
„Cieszę się, że w zaktualizowanych wytycznych dotyczących zatrudnienia znalazło się wiele elementów związanych z kształceniem i szkoleniem zawodowym oraz nowymi technologiami” - mówiła Marlena Maląg. Wyjaśniła, że jest to bardzo ważne z punktu widzenia przede wszystkim niedoboru pracowników i umiejętności w wielu branżach. Polska polityk nie podzieliła jednak opinii wyrażonej przez sprawozdawczynię Li Andersson, która przekonywała, że odpowiedzią na wyzwania rynku jest migracja. Stwierdziła, że jest to droga na skróty. „Od lat słyszymy ze strony lewicy, że na łodziach do Europy płyną „fachowcy” a jak jest naprawdę wszyscy wiemy” - komentowała. Dodała przy tym, że dziś przed tymi „fachowcami” drzwi zamykają nawet ci, którzy przez lata ich tutaj zapraszali. „Dlatego potrzebne jest inwestowanie w pracowników, którzy już są na unijnym rynku, promowanie nowoczesnego szkolnictwa zawodowego oraz poprawa warunków pracy w tych zawodach, w których brakuje rąk do pracy” - wskazała eurodeputowana. Podkreśliła również, że edukacja powinna być priorytetem, „bo wiedza teoretyczna i praktyczna to szczepionka przeciwko biedzie”.