Podczas sesji Parlamentu Europejskiego w Strasburgu grupa Europejskich Konserwatystów i Reformatorów zorganizowała debatę poświęconą podwójnym standardom Komisji Europejskiej i rządu Donalda Tuska w kwestii praworządności. Wydarzenie zgromadziło prominentne postacie polskiego wymiaru sprawiedliwości oraz ekspertów w dziedzinie ochrony praw człowieka.
W debacie udział wzięli: Małgorzata Paprocka, szefowa Kancelarii Prezydenta Polski; Michał Ostrowski, zastępca Prokuratora Generalnego; Andrzej Golec, przewodniczący Stowarzyszenia Prokuratorów Ad vocem; Piotr Schab, prezes Sądu Apelacyjnego w Warszawie oraz dwie byłe urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości, ofiary poważnych naruszeń praw człowieka.
Podczas debaty omówione zostały głośne przypadki, które symbolizują łamanie praworządności za rządów Donalda Tuska.
Omówiono m.in. bezprawne odwołanie Dariusza Barskiego, który został usunięty ze stanowiska, mimo że Sąd Najwyższy potwierdził legalność jego powołania. Ta sprawa stała się wyraźnym przykładem lekceważenia orzeczeń sądowych przez ówczesny rząd.
Ponadto mówiono o nielegalnych odwołaniach sędziów. Rozległe ingerencje w niezależność sądownictwa za czasów rządów Tuska ujawniły systemowe naruszenia zasad demokratycznych. Bezpodstawne odwołania sędziów oraz próby podporządkowania sądownictwa władzy wykonawczej spotkały się z krytyką zarówno w kraju, jak i za granicą. „Sędziowie (...) są zmuszani do składania hołdu władzy wykonawczej” - opisywał jeden z zaproszonych sędziów. „Nastąpiła brutalna reedukacja Sadu Najwyższego w Polsce. (...) To budowanie anarchii w państwie” - dodawał.
Kolejną poruszoną kwestią były świadectwa urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości, które padły ofiarą poważnych naruszeń praw człowieka podczas bezpodstawnego aresztowania i osadzenia. Z raportu Rzecznika Praw Obywatelskich wynika, że były one pod obserwacją strażników płci męskiej podczas kąpieli i korzystania z toalety, budzone w nocy, trzymane w kajdankach, a ponadto ograniczono ich kontakty z obrońcami w związku z przetrzymywaniem i nie dopuszczono obrońcy. Przez dwa miesiące zatrzymania konsekwentnie odmawiano im dostępu do czystych ubrań, środków higieny oraz kontaktu z dziećmi.
„W moim odczuciu zastosowana wobec mnie izolacja oraz stosowane metody miały na celu doprowadzenie mnie do załamania psychicznego” - mówiła jedna z pokrzywdzonych. „Nagle obecna władza postanowiła mnie wykorzystać, jako narzędzie w politycznej vendecie wobec moich poprzednich przełożonych niszcząc mi i moim bliskim życie” - dodała kolejna z pokrzywdzonych osób. Podnoszone przez nie nieprawidłowości potwierdził w swoim komunikacie Rzecznik Praw Obywatelskich.
Celem debaty było zwrócenie uwagi na hipokryzję Komisji Europejskiej, która pomimo deklaracji o ochronie praworządności stosuje różne standardy wobec państw członkowskich. Organizatorzy podkreślali konieczność przypomnienia, że ochrona praw człowieka i zasada suwerenności państw są fundamentalnymi wartościami, które nie mogą być naruszane, niezależnie od kontekstu politycznego.
Podobne spotkanie zorganizowała grupa Patrioci dla Europy.

